Amerykańskie autorki

Jeżeli chodzi o dobre książki, to Vi Keeland i Penelope Ward doskonale coś wiedzą na temat tego, jak je tworzyć. To dwie amerykańskie autorki, które mogą pochwalić się sporym gronem fanów. Obydwie panie swoją karierę literacką zaczęły osobno, ale od pewnego czasu doskonale się dogadują. Efektem tego są genialne książki, jakie zawsze cieszą się ogromną popularnością. Keeland i Ward tworzą także osobno, ale lubią wracać do siebie i oferować swoim czytelnikom kolejne, bardzo gorące historię. Wśród takich propozycji są Sprośne listy ze strony www.taniaksiazka.pl oraz “Najpiękniejsza pamiątka”.

“Sprośne listy”

W dawnych czasach popularne było wymienianie się listami. W czasach, kiedy internet nie był tak niedostępny, ludzie więcej inwestowali w znaczki pocztowe. Listy pomiędzy korespondencyjnymi znajomymi były normą. W ten sposób znajomość zawarli Griffin i Luka. Ona i on na tyle mocno polubili te listy, że bardzo długo się nimi wymieniali, zwierzając się sobie ze wszystkim sekretów. Tylko, że w pewnym momencie to ustało. Luka odebrała w końcu list pełen wyrzutów sumienia. Dziewczyna musiała przyznać się Griffinowi do tego, dlaczego w pewnym momencie przestała odpowiadać na jego listy. Miała dość ważny powód. Na szczęście po jakimś czasie korespondencyjna znajomosć na nowo się ożywiła, a listowi przyjaciele (teraz już dorośli) zaczęli się znowu sobie zwierzać – nawet z intymnych, często ekstrawertycznych marzeń. Luka w końcu uznała, że czas się spotkać, ale Griffin był temu przeciwny. Dlaczego? Tego bohaterka postanowiła się już sama dowiedzieć. Kto na nią czekał pod adresem, gdzie kobieta wysłała już tyle listów?

“Najpiękniejsza pamiątka”

Jak czasem los uweźmie się na człowieka, to nie chce odpuścić. Tak też było tym razem. Zerwane zaręczyny przed samym ślubem, samotna wycieczka zamiast podróży poślubnej, brzydka pogoda i jeszcze wiele innych. Tylko, ze dzięki temu Madeline i Milo Hooker mogli się poznać. Tak, można by powiedzieć, że byli rodzeństwem, ale tak wcale nie było. Dwoje zupełnie obcych sobie ludzi spędziło wspólne, wyjątkowe chwile razem. Tylko, że to, co tak piękne w końcu musiało się skończyć. Obydwoje nie byli pewni, czy są gotowi na siebie, na to co ich czeka, dlatego postanowili dać sobie czas. Mają się spotkać za trzy miesiące w Nowym Orleanie, aby podjąć decyzje odnośnie tego, co będzie działo się dalej. Madelaine – już Hazel po powrocie do domu – zaczyna się zastanawiać nad tym, czy tak naprawdę chcę miłości w swoim życiu. Czy znajdzie się miejsce dla jakiegoś mężczyzny przy jej boku?